Warstwowa natura psychiki – czyli z czego się składasz?
- kasles22
- 31 mar
- 6 minut(y) czytania
Zastanawiałeś się kiedyś, z czego się składasz? 80% woda, reszta węgiel i inne pierwiastki chemiczne – a z czego składa się Twoja psychika? Co sprawia, że jesteś, jaki jesteś i „nie byłbyś sobą, gdybyś był inny”?
Wszyscy przychodzimy na ten świat odziani w temperament. Temperament spowija nasze nagie niemowlęce ciałka i daje o sobie znać, nim jesteśmy w stanie wypowiedzieć pierwsze słowa.
Widać go w sposobie, w jaki machamy nóżkami, marszczymy czoła, zdegustowani opuszczeniem łona matki.
Temperament odpowiada również na pytanie: „Jak głośno krzyczę?” – jest naszym genetycznym spadkiem.
Temperament daje o sobie znać w sile pierwszego krzyku, szybkości pierwszego ruchu. To, jak reagujesz, ma swoje biologiczne podłoże, a temperament jest jednym z jego wymiarów.
Gdzie przejawia się temperament?
Określa on, na ile energiczny jesteś, jakich zajęć będziesz się podejmował.Temperament będzie również określał Twój czas reakcji na bodziec, sytuację oraz jej nasilenie. Temperament będzie określał Twoją możliwość hamowania, powstrzymywania się oraz jego czas.
Czasem mylony jest z silną wolą. Wiedz, że osoby, które są w stanie zahamować szybciej niż Ty, mogą mieć do tego naturalne, wrodzone temperamentalne predyspozycje.
Twój temperament jest znany ludziom w Twoim otoczeniu, zanim jeszcze nauczysz się mówić. Określa on to, jak szybko się uspokajasz, w jakim tempie wypowiadasz słowa, jak szybko się denerwujesz. To taki Twój wewnętrzny próg pobudzenia, bodźco- „radar” i bodźco- „odpowiedź”.
Tak więc możesz próbować z mindfulness, ale jeżeli jesteś osobą o bardziej impulsywnym temperamencie, to możesz mieć większą trudność z wyciszeniem się niż inni – i warto to wiedzieć, zanim spędzisz kolejne lata na próbie zmiany czegoś, co ma silne podłoże biologiczne.
Na temperamencie buduje się cała reszta – to on bowiem będzie określał to, w jakie interakcje będziesz wchodził, zanim jeszcze nauczysz się stawiać pierwsze kroki.
Zdarza Ci się mieć wrażenie, że niektórzy ludzie mówią „za wolno” lub poruszają się „zbyt szybko”? Być może właśnie obserwujesz ich temperament, który – mimo iż „niewidzialny” – będzie dawał znaki.
Temperament jest korzeniem drzewa. Każdy z nas startuje z innym zestawem korzeni. Z czasem to, co jest w korzeniach, łączy się z tym, co dostaje ze środowiska – i tak powstaje osobowość.
Osobowość – czyli odpowiedź na pytanie: „Jak działam?”
Osobowość wynika z temperamentu, środowiska oraz wzorców. Określa to, w jaki sposób działamy. Kształtuje się całe życie – nawet w trakcie czytania tego wpisu.
Jest ona relatywnie stałym zestawem Twoich cech, stałym sposobem przeżywania, reagowania i interpretowania przez Ciebie świata, sposobem, w jaki wyrażasz emocje.
Możemy ją również zobaczyć w sposobie, w jaki odnosisz się do innych.
Gdy zbudujemy już względnie stabilną osobowość, dzięki której ludzie mogą chociażby wiedzieć, czego się po nas spodziewać oraz przewidywać nasze reakcje – przychodzi czas na tożsamość.
Tożsamość odpowiada na pytanie: „Kim jestem?”
Jest ona naszą wewnętrzną narracją o sobie samych.
Tożsamość, jako coś, co ma za zadanie integrować odmienne elementy „Ja” – przyznacie, że to całkiem użyteczny konstrukt? Każdy z nas bywa bowiem różny. Posiadanie spójnej wewnętrznej narracji o samym sobie – mimo iż jednego dnia zachowujesz się jak „pedant”, a drugiego „bałaganiarz” – pozwala na stabilne samopoczucie, czyż nie?
Wyobraźmy to sobie tak: uważasz się za punktualną osobę – skąd to wiesz? Bo obserwujesz się na przestrzeni lat (to jak prowadzenie arkusza w umysłowym Excelu) i wiesz, że zazwyczaj przychodzisz na spotkania o czasie. Co się zatem stanie z Twoim przekonaniem o swojej punktualności, gdy kilka razy się spóźnisz?
Najprawdopodobniej nic – a to dlatego, że Twoja tożsamość organizuje Twoje przekonanie o sobie samym i sprawia, że nie zmieniasz o sobie zdania za każdym razem, gdy Twoje zachowanie odbiega minimalnie od normy.
Tożsamość porządkuje, organizuje, utrzymuje stabilne samopoczucie – dziękujemy.
Tożsamość nie jest zatem czymś, co zostaje nam nadane (chociaż istnieje konstrukt tożsamości nadanej, ale o tym może w innym wpisie), ani czymś, co powstaje jednego dnia. Jest ona procesem ciągłego stawania się sobą. Poczuciem, że się jest, oraz wiedzą, kim się jest.
Dlaczego warto znać swój wewnętrzny dialog o sobie samym?
Ponieważ tożsamość – czyli wiedza o tym, kim jestem, wedle wielu ujęć psychologicznych kieruje oraz zarządza tym, jakie zasoby będziesz wykorzystywał do radzenia sobie z codziennymi sytuacjami. I nie mówimy tutaj o Twoich zdolnościach.
Wyobraźmy sobie to w ten sposób: jesteś oczytanym człowiekiem z dużym zasobem słów, ale z różnych powodów masz o sobie odmienne zdanie (bywa i tak). Kim jestem? Kimś, kto nie potrafi skleić zdania. Kim jestem? Kimś, kto jest cichy w kontaktach z innymi.
Ta narracja przylega do Ciebie bardziej niż obiektywne fakty i kiedy znajdziesz się w sytuacji, w której mógłbyś wykorzystać swój wewnętrzny leksykon, może się okazać, iż nawet do niego nie sięgniesz, ponieważ nie uznasz go za swój zasób, mocną stronę.
Dlatego warto aktualizować swój umysłowy arkusz Excela, robić porządki w swoich przekonaniach na temat własnej osoby. Być może Twoja wewnętrzna narracja opiera się na starych danych. Może dziś już nie jesteś (no właśnie, kim?).
Tożsamość jest jak historia, którą o sobie piszesz. To dynamiczny tekst, który czytasz na głos każdego dnia – organizuje Twoją samowiedzę o własnych zdolnościach, dążeniach, przekonaniach o sobie samym. To saga Twojej indywidualności, a każdy kolejny rok Twojego życia jest jak kolejny tom.
Tożsamość to opowieść rozwijająca się. Integruje ona Twoją (zrekonstruowaną przez Ciebie) przeszłość z Twoją teraźniejszością oraz z Twoją przewidywaną przyszłością.
„Za rok osiągnę to i to, ponieważ jestem takim i takim człowiekiem” – w wielkim uproszczeniu: dlaczego warto wiedzieć, kim się jest.
Tożsamość jest wizją własnej osoby. Wizją, która opiera się o Twoje indywidualne cechy, specyficzne cechy, które odróżniają Cię od innych. Jest przeświadczeniem o tym, kim jesteś i jakie posiadasz cechy charakterystyczne.
Zwróć uwagę na słowo „przeświadczenie” – czy może być tak, że masz o sobie zgoła inne przeświadczenie niż reszta? Oczywiście, że tak. Dlatego też tożsamość weryfikuje się w kontakcie z otoczeniem. Być może po długiej samotnej podróży będziesz musiał nanieść poprawki w pieczołowicie uzupełnianym arkuszu w Excelu.
Ponieważ tożsamość podlega cyklicznym zmianom, zwłaszcza w obliczu zdarzeń życiowych, które naruszają równowagę w jej obrębie, które towarzyszą osiąganiu kolejnych zadań rozwojowych.
Tożsamość jest bardzo przydatna w momentach samotności, podejmowania ważnych wyborów życiowych – ta narracja to Twój kompas.
Tożsamość to także wiedza na temat własnych wartości oraz motywacji.
Kim jestem? Co mnie motywuje? W co wierzę? Jakie mam wartości? – to Twoja tożsamość.
Jak dążę do celu? W jaki sposób zachowam się, gdy ktoś mnie zdenerwuje? – to Twoja osobowość.
Jak mocno tupnę nogą, gdy ktoś mnie zezłości? A może jedynie zmarszczę czoło? – to Twój temperament.
Tożsamość, poza tym że integruje Twoje zdanie na swój własny temat, organizuje również Twoje poznanie.Co to znaczy? To, że steruje Twoimi schematami oraz przekonaniami – filtrami, przez które widzisz rzeczywistość.
Czyli to, kim jesteś, będzie miało wpływ na to, jak – w swoim przeświadczeniu – filtrujesz informacje o świecie, ale o tym może innym razem.
Warstwowa natura psychiki – czyli z czego się składasz?
Temperament jako wrodzona siła określająca Twoją wyjściową energię.Twoja energia wpływająca na to, w jaki sposób zachowujesz się oraz działasz.Twoja osobowość wpływająca na to, za kogo się uważasz, jaką masz wewnętrzną odpowiedź na pytanie „kim jestem?”.Twoja tożsamość warunkująca Twoje wartości, motywację oraz przekonania, a także wpływająca na sposób, w jaki filtrujesz rzeczywistość oraz organizujesz doświadczenia.
Dodaj do tego styl przywiązania, mechanizmy obronne, nawyki i automatyzmy.
Kontekst społeczno-kulturowy.
No i proszę – mamy Cię :)
Czy da się wpłynąć na poszczególne elementy psychicznej układanki, a jeżeli tak – to w jaki sposób? Kiedy warto lepiej się im przyjrzeć?
Co było pierwsze? Jajko, kura? A może Ty?
Ile o sobie wiesz? A może chciałbyś zastanowić się nad sobą wspólnie? Jeżeli tak – to wiesz, gdzie mnie znaleźć.
Życzę udanej refleksji.
Bibliografia i inspiracje
Berzonsky, M. D. (2004). Identity processing style, self-construction, and personal epistemic assumptions: A social-cognitive perspective. European Journal of Developmental Psychology, 1(4), 303–315.
Erikson, E. H. (1997). Tożsamość a cykl życia. Poznań: Zysk i S-ka. (wyd. oryg. 1968)
Marcia, J. E. (1980). Identity in adolescence. W: J. Adelson (red.), Handbook of Adolescent Psychology (s. 159–187). New York: Wiley.
Marcia, J. E. (2002a). Identity and psychosocial development in adulthood. Identity: An International Journal of Theory and Research, 2(1), 7–28.
McAdams, D. P. (1996). Personality, modernity, and the storied self: A contemporary framework for studying persons. W: J. E. Curtis & D. L. Josselson (red.), The Self in Social Perspective.(za: Puchalska-Wasyl, M., & Oleś, P. (2008). Dialogowe Ja. Lublin: Wydawnictwo KUL, s. 248)
Puchalska-Wasyl, M., & Oleś, P. (2008). Dialogowe Ja. Lublin: Wydawnictwo KUL.
Sokolik, M. (1996). Psychoanaliza i Ja. Warszawa: Agencja Wydawnicza Jacek Santorski & Co.
Źródła online:
The cognition of schema. Uniwersytet Jagiellońskihttps://ruj.uj.edu.pl/server/api/core/bitstreams/edc9a2f5-c57e-4f15-8875-0d1f5e3096ab/content
Tożsamość — materiały książkowe (Google Books)https://books.google.pl/books?id=2c6-OZPZXSYC&lpg=PR1&ots=GJx4dFvq1O&dq=to%C5%BCsamo%C5%9B%C4%87&lr&hl=pl&pg=PA43#v=onepage&q=to%C5%BCsamo%C5%9B%C4%87&f=true
